poniedziałek, 31 marca 2014

Grillowany ananas z chilli, czyli lekko deserowo

Taki ananas może zastąpić ochotę na słodkie i jest lepszym rozwiązaniem niż bezwartościowy, przesłodzony baton :) Ananasy zaliczane są do owoców z wysoką zawartością cukru, po obróbce termicznej (grillowaniu), miałam wrażenie, że stał się jeszcze słodszy! Podobnie jest z resztą z marchewką - dla mnie zawsze ta ugotowana jest słodsza od surowej, wraz z obróbką termiczną niestety wzrasta również indeks glikemiczny.  Przyjmuje się jednak, że ananas posiada właściwości odchudzające i przyspiesza metabolizm, jest na ten temat naprawdę dużo artykułów w sieci, jeśli chcecie, to doczytajcie sobie informacje na ten temat :) 

Jeden cienki plaster takiego ananasa to 27 kcal
Białko: 0,3 g
Tłuszcze:  0,01 g
Węglowodany:  7,1 g


Składniki:
  • plaster świeżego ananasa
  • papryczka chilli (opcjonalnie może być w proszku)
Ananasa obrać ,wykroić środek , posypać drobno posiekaną papryczką chilli, jej ilość musicie dobrać odpowiednio do waszego progu ostrości. Następnie nagrzać elektryczny grill lub patelnię grillową. Opcjonalnie można podprażyć na suchej patelni łyżeczkę pestek, np: dyni czy słonecznika i posypać zgrillowane ananasy.


sobota, 29 marca 2014

Dietetyczne pieczone kotlety brokułowe z tofu

 Bomba witaminowa :) Można je zabrać ze sobą do szkoły lub pracy na drugie śniadanie, zapewniają uczucie sytości na długo, do tego posiadają mniej węglowodanów niż klasyczna kanapka, już o bułce słodkiej nie wspominając. Do ich przygotowania można użyć dowolnej mąki, ważne jedynie, by była pełnoziarnista  (ja użyłam żytniej). By uniknąć używania tłuszczu do smażenia, upiekłam je w piekarniku. Z podanych składników wychodzi około 12-15 kotletów.



 Składniki:
  •  1 brokuł
  • 1 opakowanie wędzonego tofu (u mnie firmy Polsoja)
  • 1 opakowanie sera camembert 12% tłuszczu
  • 2 jajka
  • 2 łyżki mąki pełnoziarnistej
  • ząbek czosnku
  • bazylia, oregano, sól, pieprz
Brokuła ugotować w osolonej wodzie na półtwardo, zmiksować w blenderze (ale tak delikatnie, żeby nie było większych kawałków, a nie na gładką pastę), gdy ostygnie, dodać pokrojone w drobną kostkę tofu oraz ser camembert, wbić jajko, dodać mąkę i przyprawy i dokładnie wszystko wymieszać rękami. Układać porcjami kotlety na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Włożyć do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piec około 25 minut. Podawać najlepiej z sosem, np jogurtowo-bazyliowym na ciepło lub zimno.


piątek, 28 marca 2014

Pełnoziarniste placki drożdżowe z dżemem truskawkowym bez cukru i prażonymi orzechami

Pięknie wyglądające i smaczne placki, niestety mimo że nie są pracochłonne, ich przygotowanie jest czasochłonne i na pewno nie będą się nadawać na ''śniadanie na szybko''. Oczywiście moją propozycją podania jest dżem truskawkowy, ale tak naprawdę można użyć dowolnego, ale najlepiej by był bez cukru lub niskosłodzony, można również podawać te placki ze świeżymi owocami lub po prostu polane syropem z agawy. Nie dodawałam do nich cukru, dlatego warto użyć jakiegoś słodkiego dodatku. Przepis na jedną porcję :)


Składniki
Na zaczyn:
  • 10 g drożdży 
  • 3 łyżki ciepłego mleka
  • pół łyżeczki cukru
  • pół łyżki mąki pełnoziarnistej
Na ciasto właściwe:
  • jajko
  • 1/2 szklankimleka
  • 3 czubate łyżki mąki pełnoziarnistej żytniej
  • pół łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • dodatkowo  2 duże łyżki dżemu truskawkowego bez cukru z TEGO przepisu, łyżka płatków migdałowych  dwa orzechy włoskie, łyżeczka tłuszczu roślinnego
Na samym początku przygotować zaczyn :  wymieszać drożdże z cukrem i ciepłym mlekiem, dodać mąkę i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. W tym czasie zmiksować jajko z mlekiem, ekstraktem z wanilii i stopniowo dodawać mąkę wciąż miksując, do takiego ciasta dodać wyrośnięty zaczyn i lekko zmiksować, odstawić na 40 minut do wyrośnięcia. Orzechy podprażyć na suchej patelni często mieszając. Orzechy włoskie lepiej smakują podprażone w piekarniku, ale zdaję sobie sprawę, że dla dwóch nie ma sensu nawet go uruchamiać :) Na patelnię wlać tłuszcz (najlepiej nadałby się taki w sprayu ), dokładnie go rozgrzać i porcjami nakładać ciasto, przykryć pokrywką i smażyć około 3-4 minut, potem przełożyć placki na drugą stronę przy pomocy drewnianej łopatki, nie należy już przykrywać patelni pokrywką. Na talerzu nałożyć na placki dżem i prażone orzechy, podawać.



czwartek, 27 marca 2014

Dietetyczna sałatka z selera naciowego

Chrupiąca, prosta i szybka sałatka, nie namęczycie się przygotowując ją. Parę razy kupowałam seler naciowy, ale za każdym razem wydawał mi się mdły i niesmaczny, bo jadłam go samego. W tej sałatce natomiast bardzo mi zasmakował i na pewno będę ją robić częściej, bo seler ten ma bardzo dużo dobrych wartości odżywczych i warto go przemycić do swojego menu :)

Witaminy, które zawiera seler naciowy:
(wspomaga leczenie chorób oczu, wzmacnia odporność organizmu na różnego rodzaju infekcje-szczególnie dróg oddechowych, stosowana jest w    leczeniu trądziku, owrzodzeń i redukcji zmarszczek, bierze udział w tworzeniu się nabłonka, skóry, włosów, zębów i dziąseł),
(wspomaga system nerwowy i umysłowy),
B₂(z innymi substancjami bierze udział w metabolizmie węglowodanów, tłuszczów i białek a także dodatnio wpływa na kondycję skóry, paznokci i włosów) i
C  Seler zawiera dwa razy więcej witaminy C niż owoce cytrusowe. ( zapobiega infekcjom, przeciwdziała czynnikom rakotwórczym, wpływa na obniżenie cholesterolu oraz zapobiega skrzepom w naczyniach krwionośnych).   Seler zawiera dwa razy więcej witaminy C niż owoce cytrusowe.
PP (reguluje poziom cholesterolu we krwi, rozszerza naczynia krwionośne, oddziałuje korzystnie na system nerwowy i stan psychiczny, poprawia ukrwienie skóry i kondycję włosów).
Składniki mineralne występujące w selerze naciowym to:
 wapń (reguluje pracę układu nerwowego, serca i ciśnienie tętnicze, pomaga leczyć alergię, poprawia krzepliwość krwi)
potas ( pomaga zaopatrywać mózg w tlen , wspomaga przemianę materii i wpływa na obniżenie ciśnienia krwi), 
magnez ( zapobiega chorobom serca oraz wspomaga nasz układ nerwowy,  zapobiegając stanom depresji),
mangan (ma korzystny wpływ na utrzymanie prawidłowej struktury kości – zapobiega osteoporozie, ważny dla prawidłowego wchłaniania składników odżywczych , współtworzy główny hormon tarczycy-tyroksynę), 
żelazo ( składnik mineralny niezbędny do wytwarzania hemoglobiny, zapobiega niedokrwistości i leczy ją a ponad to nadaje skórze zdrowy wygląd),
miedź ( ułatwia wprowadzanie żelaza do hemoglobiny),
cynk (pomaga w leczeniu prostaty, zapobiega powstawaniu białych plam na paznokciach, pomaga w leczeniu bezpłodności),
fosfor ( jest niezbędny do funkcjonowania  każdej komórki w organizmie, ważny budulec kości i zębów)*
*wiadomości pochodzą ze strony: http://restauracjadomowa.blox.pl


Składniki:
  • opakowanie selera naciowego
  • pół puszki kukurydzy konserwowej
  • czerwona cebula średniej wielkości
  • mały kubek jogurtu naturalnego
  • łyżeczka musztardy Dijon
  • sól, pieprz do smaku
Seler dokładnie umyć, obrać z włókien i pokroić na mniejsze kawałki, cebulę drobno posiekać i dodać do selera, dorzucić odcedzoną z zalewy kukurydzę konserwową, jogurt naturalny, musztardę, sól i pieprz, dokładnie wymieszać i odstawić do przegryzienia.


Zielono mi, idzie wiosna

środa, 26 marca 2014

Niskowęglowodanowa przystawka z grillowanej cukinii i fety

Tak przygotowana cukinia nadaje się idealnie na przystawkę lub dodatek do dania głównego. Wygląda prześlicznie, na pewno zrobi wrażenie na gościach zaproszonych na domową imprezę :) Mi najbardziej smakowała na ciepło, zaraz po przygotowaniu.
Cukinia jest jednym z najmniej kalorycznych warzyw, w 100 gramach zawiera jedynie 16 kcal. Ma właściwości zasadotwórcze, działa więc odkwaszająco na organizm (dobra dla osób spożywających dużo mięsa), wspomaga przemianę materii, działa przeciwrobacznie oraz zalecana jest w chorobie lokomocyjnej. Ma dużą zawartość wody. 
Przepis na 3 porcje, każda po 85 kcal :)





Składniki:
  • 1 cukinia
  • 50 g sera feta
  • łyżka pestek dyni
  • papryka słodka, papryka ostra, sól, pieprz, oregano, bazylia
  • łyżeczka tłuszczu do posmarowania grilla, ja użyłam oleju kokosowego
Cukinię pokroić na dość grube plastry, posypać wyżej wymienionymi przyprawami i odstawić na 20 minut. Nagrzać grill elektryczny lekko posmarowany tłuszczem.  W tym czasie podprażyć pestki dyni na suchej patelni teflonowej. Cukinię zgrillować, ułożyć na talerzu, posypać pokruszonym w dłoniach serem feta i pestkami dyni.





Wartość kaloryczna wszystkich składników : 254 kcal
Białko: 12,8 g
Tłuszcze: 19,5 g
Węglowodany: 10,5 g

Wartość kaloryczna jednej porcji: 84,7 kcal
Białko: 4,27 g
Tłuszcze:  6,5 g
Węglowodany: 3,5 g
Zielono mi, idzie wiosna

poniedziałek, 24 marca 2014

Kotlety curry z kaszy kuskus

Sezon na opróżnianie szafek rozpoczęty! Postanowiłam więc przygotować placki z zalegającej kaszy kuskus. Moim faworytem jak na razie była kasza kuskus  z warzywami i curry, więc dlaczego nie zrobić z podobnych składników placków, by móc je zabrać ze sobą na uczelnię? 
Przygotowałam placki z połowy przepisu, z całości powinno wyjść koło 20, znikają szybko, fajnie dla podniebienia, niestety nie za dobrze dla ciała... warto spróbować :)


 Składniki:
  • 150 g kaszy kuskus (przed ''ugotowaniem'')
  • płaska łyżka mąki pełnoziarnistej żytniej
  • 2 jajka
  • czerwona cebula
  • czerwona papryka
  • pół puszki kukurydzy konserwowej
  • dużo przyprawy curry, sól, pieprz
  • łyżeczka tłuszczu roślinnego
 Paprykę oraz cebulę drobno posiekać, rozgrzać na patelni olej i zesmażyć. Przygotować kaszę : do miski wsypać odmierzoną ilość i zalać wrzącą wodą 1 cm ponad kaszę, odczekać 5 minut, pozostawić kaszę do wystudzenia. Do miski wrzucić podduszone warzywa i poczekać aż ostygną, wrzucić jajka i już chłodną kaszę, dodać kukurydzę, przyprawę curry, sól i pieprz. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, mokrymi dłońmi układać placki tak jak na zdjęciach. Piec w 190 stopniach przez około 15-20 minut.



niedziela, 23 marca 2014

Współpraca z Sante - podsumowanie

Jesienią przyszła do mnie paczka od firmy Sante, a w niej tyyyle dobroci :


miałam korzystać z tych pyszności, zamieszczając przepisy na swoim blogu kulinarnym, dodatkowo pisać  opinie na temat owych produktów. Niektóre posłużyły mi jako drugie śniadanie na uczelnię, np małe paczki granoli i nic z nich nie przygotowałam, z innych gotowałam, fotografowałam efekty, a to spis tego, co wymyśliłam:

1. Gęsta, wegetariańska zupa z soczewicy











































Jeśli chodzi o musli, to odpiszę trzy, które najbardziej mi odpowiadały :)



Jako pierwsze :  Crunchy naturalne. Płatki te posiadają ponad 50% pełnego ziarna owsa. Na ogół raczej dbam o to, żeby omiać cukier w składzie płatków śniadaniowych, tutaj nie jest on tak wyczuwalny jak ten w płatkach przeznaczonych dla dzieci (czekoladowych, miodowych, cynamonowych). W smaku Crunchy zawsze wygra z musli, dlaczego? Odpowiedź jest w nazwie - bo jest chrupiące! Bez żadnych dodatków, nawet samo z ogurtem naturalnym smakuje naprawdę dobrze. Nie jestem zwolenniczką suszonych owoców tropikalnych w płatkach, wolę dodać świeże owoce, dlatego to crunchy odpowiadało mi najbardziej. Trzeba tylko pamiętać, jak z resztą z każdym produktem, o zachowaniu umiaru! :)


Kolejny produkt: granola z czekoladą! Jeszcze bardziej chrupiąca od crunchy, niestety zniknęła w ekspresowym tempie, bo była tak pyszna.
Nie za bardzo lubię czekoladę, więc jej kawałki zostawiłam mojemu bratu :) Bardzo smaczna, chociaż radzę ją jeść tylko na posiłki poranne. Nadaje się zarówno do jogurtu, jak i do deserów, może być składnikiem deseru albo chrupiącą posypką do ciasta :)

I trzeci produkt, zdecydowanie najbardziej dietetyczny :



Musli bez cukru z granatem i jagodą. Smaczne, posiada najmniejszą wartość kaloryczną, słodyczy nadają temu musli kawałki owoców w mieszance płatków. Płatki nie są wcześniej prażone, przez co są oczywiście mniej kaloryczne, ale i oczywiście nie są chrupiące, tak jak moje poprzednie typy. Najbardziej odpowiednie dla ludzi na ścisłej diecie. 


sobota, 22 marca 2014

Parówki w pełnoziarnistym cieście drożdżowym

One smakują nieziemsko, a do tego jeszcze tak fajnie wyglądają! Przygotowałam je pierwszy raz, nigdzie nie mogłam znaleźć nawet podobnego przepisu z ciastem pełnoziarnistym, żeby zobaczyć jak to wygląda i dowiedzieć się jak smakowało. Gdybym zrobiła zwykłe ciasto pełnoziarniste, to byłoby nudno, dlatego postanowiłam spróbować czegoś nowego i do ciasta dodałam bardzo dużo ulubionych przypraw, dzięki temu parówki te wyszły takie pyszne! Ja użyłam parówek sojowych, jeśli jesteście miłośnikami mięsa, możecie wybrać jakieś mięsne z dobrym składem. Na pewno nie pożałujecie straconego (?) czasu w kuchni! :)


Składniki
Na zaczyn:
  • 25 g drożdży świeżych
  • 1/4 szklanki ciepłego mleka 1,5%
  • 1 płaska łyżeczka cukru
  • 1 łyżka mąki pełnoziarnistej
Na ciasto drożdżowe:
  • 250 g mąki pełnoziarnistej pszennej
  • 1 jajko
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • około 1/4-1/3 szklanki ciepłego mleka (aż do całkowitego połączenia ciasta)
  • dodatki: przeciśnięty przez praskę ząbek czosnki, papryka słodka w proszku, chilli, 4 bardzo drobno posiekane suszone pomidory, bazylia i oregano (u mnie świeże)
  • sól, pieprz 
Ponadto:
  • 4 parówki sojowe ( u mnie z firmy Polsoja)

Drożdże rozkruszyć do ciepłego mleka, dodać cukier i mąkę, wszystko dokładnie wymieszać i odstawić do ciepłego miejsca do wyrośnięcia. W tym czasie przesiać przez sito mąkę, ubić dokładnie jajko i dodać do mąki, dodać oliwę i wszystkie dodatki, wlać wyrośnięte drożdże, wymieszać ręką i zagniatać dodając po trochu ciepłe mleko, ciasto ma być gładkie i elastyczne. Wyrobione ciasto ostawić na około 40 minut- godzinę. Potem podzielić je na 4 części, z każdej zrobić w dłoniach cienki wałek, który trzeba jeszcze raz podzielić na 2 i zawinąć parówkę trochę jak warkocz, tak jak jest to widoczne na zdjęciach, czyli łącząc dwie części wałka na samej górze ''owijać'' parówkę z oby stron.
Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, włożyć do piekarnika i nastawić temperaturę na 180 stopni, piec około 40 minut. ciasto powinno jeszcze znacznie urosnąć.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...