sobota, 30 sierpnia 2014

Szaszłyki z polędwiczką wieprzową i warzywami

Sezon grillowy dobiega końca, szkoda! Co wiosnę zawsze nie mogę doczekać się pierwszego grilla, a pod koniec sierpnia na propozycję grilla reaguję ''coo? znoooowu, a może zrobimy coś innego?'' Tak już chyba jest i nie tylko ja tego doświadczam. Ostatnio w ofercie Lidla była maszyna grillowa do panini, kupiłam ją wydając część moich pierwszych pieniędzy otrzymanych za prowadzenie tego bloga! Okazała się strzałem w dziesiątkę! Jest idealna do przygotowania mięsa, ryb, warzyw, tostów i po prostu do opiekania pieczywa. Można w niej również przygotować szaszłyki, chociaż te, które chciałam Wam dzisiaj pokazać, przygotowałam na płycie grillowej. Takie szaszłyki robi się bardzo szybko, są przygotowane z dość chudego mięsa i dowolnych, często niskokalorycznych warzyw, to danie niskowęglowodanowe, choć oczywiście można je zjeść z grillowanym chlebem, najlepiej pełnoziarnistym. Składniki na około 20 szaszłyków.




Składniki:
  • 3 spore polędwiczki wieprzowe
  • 2 cukinie
  • 1 czerwona papryka
  • 1 żółta papryka
  • 10 pieczarek
  • 1 cebula
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • przyprawy i zioła: papryka słodka, papryka ostra, pieprz cayenne, czosnek granulowany, suszona cebula, oregano, bazylia, majeranek, sól, pieprz
Warzywa umyć, obrać, pokroić na większe kawałki i odłożyć do miski, polać 2 łyżkami oliwy z oliwek i przyprawić  przyprawami i ziołami. Mięso umyć, pokroić na grubsze plastry (polędwiczka dość szybko się grilluje i smaży),  włożyć do miski, polać łyżką oliwy, doprawić solą i pieprzem. I warzywa, i mięso odstawić na co najmniej godzinę do lodówki. Po tym czasie nabijać na patyczki do szaszłyków, ja starałam się, by na jednym szaszłyku były 3 grube kawałki mięsa. Grillować na grillu, na płycie grillowej lub w piekarniku. Podawać z pieczywem, ryżem lub samo z sosem czosnkowo-jogurtowym najlepiej na ciepło.




wtorek, 26 sierpnia 2014

Czekoladowe babeczki z budyniem i płatkami migdałowymi

Moje wakacje dobiegają końca, wracam do mojego miasta studenckiego, czyli Warszawy, z tej okazji dziś przygotowałam dla moich dwóch najlepszych kolegów te babeczki. Nie są dietetyczne (chociaż starałam się by były bardziej zdrowe, bo chłopaki ćwiczą i starają się lepiej odżywiać, dlatego użyłam brązowego cukru, mleka 1,5% i odtłuszczonego kakao, mogłam jeszcze polać je gorzką czekoladą zamiast mlecznej, ale takiej nie miałam), ale na pewno bardzo smaczne. Moi testerzy mówili, że smakują świetnie! 
Takie babeczki są idealne na imprezę, czy nawet na prezent. Dość szybkie w przygotowaniu, jednak mi ich pieczenie zajęło trochę czasu przez to, że moja forma ma tylko 6 miejsc na papilotki do babeczek i musiałam je robić na 3 razy. Myślę, że nie powinno się ich trzymać dłużej niż 2 dni, dlatego lepiej nie robić więcej, tylko tyle, ile zostanie zjedzone, bo niedługo po upieczeniu są najsmaczniejsze. Z podanych składników wyszło mi 18 babeczek.



Składniki:
  • 300g mąki pszennej
  • 3 jajka
  • 180g masła
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 szklanka cukru (użyłam brązowego)
  • 2 pełne łyżki kakao
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 3/4 szklanki mleka + 4 łyżki mleka do rozpuszczenia czekolady
  • 1 budyń waniliowy (+ do przygotowania budyniu 500ml mleka i 3 łyżki cukru)
  • płatki migdałowe
  • 1/2 tabliczki czekolady mlecznej
Masło wyjąć z lodówki godzinę przed pieczeniem. Najpierw przygotować budyń według przepisu z tyłu opakowania (ja dałam zamiast 2 łyżek to 3 łyżki cukru) i pozostawić do wystudzenia. Potem utrzeć miękkie masło z cukrem, gdy masa będzie już puszysta, należy stopniowo dodawać jajka i ubijać mikserem. W osobnej misce połączyć mąkę, proszek do pieczenia i kakao. Wciąż ubijając masę jajeczną dodać mleko i ekstrakt z wanilii i porcjami dodawać mieszankę mąki, kakao i proszku. Papilotki umieścić w foremkach, na dnie wlać po łyżce masy kakaowej, potem nałożyć łyżką dość duży kleks budyniu i znów zakryć go masą kakaową. Wszystko posypać delikatnie płatkami migdałowymi i wstawić do nagrzanego piekarnika do 170 stopni, piec około 20-25 minut. W tym czasie roztopić czekoladę z dodatkiem mleka w kąpieli wodnej. Po wyjęciu babeczek z piekarnika polać je delikatnie czekoladą.





poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Pełnoziarniste penne z kurczakiem, szpinakiem i fetą

Naprawdę rzadko przygotowuję makaron... wcale nie dlatego, że go nie lubię albo że jest niezdrowy (bo przecież ten razowy, ugotowany al dente, czyli na półtwardo jest nawet wskazany przy odchudzaniu, jako zdrowszy zamiennik "normalnego" makaronu), tylko dlatego, że nie mam pomysłu na jego przygotowanie. Postaram się dowiedzieć więcej o makaronowych daniach, poszukać zdrowszych zamienników na ich wykonanie i wstawiać tu więcej takich przepisów, bo pewnie zauważyliście, że mojego bloga ogarnął śniadaniowo-sałatkowy szał! :) Składniki podaję na jedną porcję.


Składniki:
  • szklanka pełnoziarnistego makaronu penne
  • 4 duże garście świeżego szpinaku
  • 50g sera feta 12%
  • mała pierś z kurczaka (około 100g)
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżka oliwy z oliwek
  • pieprz
Makaron ugotować z dodatkiem soli al dente, czyli na półtwardo. Odcedzić.  Na patelni rozgrzać oliwę z oliwek, wrzucić przeciśnięty przez praskę czosnek, zaraz potem dorzucić kurczaka, usmażyć. Dorzucić świeży szpinak i pozostawić aż do puszczenia wody i zredukowania, na początku należy patelnię przykryć pokrywką, a gdy szpinak puści wodę, można już ją zdjąć. Pod koniec smażenia dodać pokrojoną w kostkę fetę i mieszać aż do jej rozpuszczenia, doprawi pieprzem. Pod koniec dorzucić ugotowany wcześniej makaron i wszystko dokładnie wymieszać, od razu podawać.



poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Drobiowe gołąbki bez zawijania

Tradycyjnych gołąbków, które czasami przygotowywała moja mama nie jadłam już baaardzo długo. Przede wszystkim dlatego, że używa do tego mięsa wieprzowego, do tego nie zawsze z chudszych części zwierzęcia. Chciałam znacznie odchudzić moją potrawę, dlatego do przygotowania moich gołąbków wykorzystałam mięso z indyka. Można je dostać zarówno pakowane w paczce, jak i poprosić o zmielenie w sklepie mięsnym wcześniej wybranego mięsa. W drugim przypadku trzeba uważać, by Pani w sklepie zważyła i podliczyła cenę mięsa po jego zmieleniu, bo duża część mięsa zostaje jednak w maszynie. Takie kotlety podbiły moje serce, naprawdę bardzo mi smakowały (zjadłam aż 3!!!!!), będę je przygotowywać znacznie częściej. Są proste i dość szybkie, można wykorzystać niedojedzony ryż z poprzedniego dnia, mają dość niską zawartość tłuszczu, choć tutaj akurat sporo zależy od rodzaju użytego mięsa, polecam pomieszać pierś i udko z indyka, bo sama pierś może wyjść za sucha. Podałam składniki na 4-5 sporych kotletów.



 Składniki:
  • 250g mięsa mielonego z indyka
  • półtorej szklanki ugotowanego ryżu basmati
  • mniejsza czerwona cebula
  • jedno jajko, najlepiej wiejskie
  • sól, pieprz
  • oliwa z oliwek - około łyżki do smażenia

 Mięso mielone wymieszać z ugotowanym i wystudzonym ryżem, całym jajkiem i bardzo drobno posiekaną czerwoną cebulą, posolić i popieprzyć do smaku.
Na patelnię wylać tłuszcz i dokładnie go nagrzać, mokrymi dłońmi formować kotlety i kłaść prosto na nagrzany tłuszcz, potem przykryć pokrywką i smażyć parę minut. Po tym czasie delikatnie za pomocą plastikowej lub drewnianej łopatki odwrócić kotlety na drugą stronę i smażyć dalej już bez przykrywki. Podawać z warzywami.



niedziela, 17 sierpnia 2014

Prosty chleb żytni razowy

Kiedyś bardzo często piekłam domowy chleb. Pewnie dla Was to dość dziwne, bo przecież chleb można dostać w każdym sklepie za 3 złote? Pewnie, że można! Tylko... co w tym chlebie jest? Zawsze chcę wiedzieć co jem, liczy się dla mnie, czy pieczywo zawiera białą, oczyszczoną mąkę, czy tą zdrowszą pełnoziarnistą, dlatego raczej jestem daleka od pójścia na łatwiznę, wolę sobie zadać trochę trudu. (ale co to za trud, przecież gotowanie i pieczenie sprawia mi przyjemność :)) Niestety mój zakwas musiałam wyrzucić, dlatego zdecydowałam się na upieczenie chleba na drożdżach. Wybrałam mąkę żytnią, bo od jakiegoś czasu staram się unikać pszennych produktów, o czym już ostatnio na blogu wspominałam. 
Inspirację zaczerpnęłam z TEJ strony. Ilość użytej wody zależy jednak od ilości otrębów w Waszej mące. Taki chleb spokojnie wytrzyma parę dni i prędzej stanie się czerstwy, niż pojawi się na nim pleśń.


 Składniki:
  • 500g mąki żytniej pełnoziarnistej
  • 30g świeżych drożdży
  • łyżeczka cukru
  • łyżeczka soli
  • 400ml wody
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
Drożdże rozrobić z cukrem, pozostawić na 15 minut. Mąkę pełnoziarnistą pomieszać z rozrobionymi drożdżami, solą, oliwą i wodą, wszystko wyrabiać co najmniej 15 minut  ręką. Ciasto przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia i odstawić na 2 godziny. Po tym czasie włożyć do zimnego piekarnika i nastawić na 200 stopni, piec około 70 minut, nie otwierając piekarnika podczas pieczenia. Nie kroić przed ostygnięciem. 




sobota, 16 sierpnia 2014

Włoskie biszkopty

Nazwałam je biszkoptami, ale tak naprawdę bliżej im do kruchych ciasteczek. Upiekłam je na przyjazd w odwiedziny mojej rodziny, wszystkim bardzo smakowały. Zawierają dość dużo masła, dlatego dodałam przepis do ''niedietetycznych szaleństw''. Sama wykonałam go na próbę tylko na 1/3 porcji i wyszło mi 10 dość sporych ciastek, z podanego przepisu powinno więc wyjść około 30, idealnie pasują do porannej kawy! :)


 Składniki:
  • 250g mąki pszennej
  • 3 jajka (osobno białka i żółtka)
  • 125g cukru białego
  • 125g masła
  • cukier trzcinowy do posypania
  • szczypta soli

Miękkie masło ucierać mikserem na puszystą masę, dodać cukier i dokładnie utrzepać, dodawać po kolei żółtka, a potem stopniowo mąkę. Białka ubić na sztywną pianę z dodatkiem szczypty soli i wmieszać łyżką do ciasta. Napełnić rękaw piekarski ciastem i robić takie kleksy jak na zdjęciu obok na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Biszkopty posypać cukrem trzcinowym i piec w nagrzanym do 180 stopni piekarniku przez około 10 minut.


czwartek, 14 sierpnia 2014

Spaghetti con funghi e peperoni/ Spaghetti z grzybami i zieloną papryką

Rewolucja makaronowa, nareszcie wprowadziłam jakaś nowość! Do tej pory moim numerem jeden było spaghetti z sosem pomidorowym z dodatkiem mielonego mięsa z indyka, jednak od jakiegoś czasu gromadzę nowe pomysły na przygotowanie makaronów. Zmieniłam również jego rodzaj, jako że staram się zrezygnować z pszenicy w diecie, kupiłam bezglutenowy makaron kukurydziany, który gotuje się krócej, nadaje się dla osób chorych na celiakię, jest twardszy i równie smaczny! Składniki podaję na obiad dla 4 osób.


Składniki:
  • 300g makaronu spaghetti
  • 1 zielona papryka średniej wielkości
  • 30g suszonych grzybów
  • 200g pomidorów bez skórki
  • 1 mała cebula
  • 6 listków bazylii
  • 1 ząbek czosnku
  • łyżka oliwy z oliwek
  • sól, pieprz
Grzyby pozostawić zamoczone w wodzie na całą noc.  Na patelni rozgrzać oliwę z oliwek, wrzucić obrany i bardzo drobno posiekany czosnek, pokrojoną cebulę, po minucie dorzucić posiekaną w kosteczkę paprykę, dokładnie wyciśnięte z nadmiaru wody grzyby i pomidory, smażyć na małym ogniu przez 20 minut. Makaron ugotować al dente, czyli na półtwardo, odcedzić i dorzucić do warzyw, dodać posiekaną bazylię, sól i pieprz, dokładnie wymieszać i podawać.



środa, 13 sierpnia 2014

Sałatka ze szpinakiem, jeżynamii orzechami włoskimi

 Sałatki nadal królują w moim menu i pewnie będą tam tak długo, aż w moim przydomowym ogródku zabraknie szpinaku i sałaty,a na razie staram się w pełni wykorzystywać niepryskane i ekologiczne dary natury :) Zdecydowanie lekka, zdrowa i szybka w przygotowaniu sałatka powinna zasmakować każdemu, kto lubi nie boi się eksperymentów i przepada za zdrowym jedzeniem. Polecam ją raczej na lunch, niż na obiad, nada się również do wzięcia do pracy lub na uczelnię na wynos. Składniki podałam na sałatkę dla jednej osoby, jeśli chcecie, by danie zawierało mniej kalorii i tłuszczu, to można dać jedynie jedną garść orzechów, choć pamiętajcie, że zawarte w nich tłuszcze są zdrowe i przynoszą dużo korzyści!



Składniki:
  • 3 duże garście szpinaku
  • szklanka jeżyn
  • 1/4 czerwonej cebuli
  • 2 garście orzechów włoskich
  • dressing: 2 łyżki octu balsamicznego, łyżeczka oliwy z oliwek, łyżka miodu, łyżeczka musztardy Dijon, sól i pieprz
Na początku przygotować dressing mieszając wszystkie wcześniej podane składniki. Szpinak oczyścić i umyć, ułożyć na talerzu. Dodać maliny i pokrojoną w plasterki cebulę. Orzechy włoskie uprażyć, najlepiej w piekarniku, z patelni nie smakują już tak dobrze, posypać nimi obficie sałatkę i całą polać dressingiem. 




Jeżyny 2014 Sałatka zamiast kanapki!

sobota, 9 sierpnia 2014

Sałatka z grillowanym kurczakiem, awokado i szpinakiem

Kolejna sałatka w tak upalny, letni dzień.  Szybka, lekka i pyszna. 
Awokado posiada bardzo wiele tłuszczy, są to jednak tłuszcze jednonienasycone, jego jedzenie pomaga obniżyć ciśnienie krwi, obniża poziom cholesterolu, zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia udaru, stabilizuje poziom cukru we krwi, działa przeciwzapalnie, chroni oczy przed zaćmą oraz może chronić przed niektórymi nowotworami. Awokado jest uznawane za superjedzenie, dlatego warto wprowadzić je do swojego menu. Podaję przepis na sałatkę dla dwóch osób.


Składniki dla 2 osób:
  • 2 garście świeżego szpinaku
  • parę liści dowolnej sałaty, u mnie lodowa, można też użyć mixu sałat
  • jedna, większa pierś z kurczaka
  • 1 pomidor (u mnie żółty)
  • 1/2 czerwonej cebuli
  • 1/2 zielonego ogórka
  • 1/2 awokado
  • łyżka pestek dyni i łyżka pestek słonecznika
  • dressing:  2 łyżki octu balsamicznego, łyżeczka miodu, ząbek czosnku, łyżka oliwy, sól i pieprz
Sałatę i szpinak układamy na talerzach, układamy umytego i pokrojonego w plastry ogórka i pomidora, pokrojoną w cienkie okręgi cebulę, obrane i pokrojone awokado. Kurczaka doprawiamy ulubionymi przyprawami (u mnie tylko sól, pieprz, słodka i ostra papryka i czosnek granulowany) i grillujemy na specjalnej patelni lub grillu (jeśli nie macie, to można go po prostu upiec na patelni teflonowej), po lekkim przestygnięciu, kroimy go na kawałki i układamy na sałatce. Słonecznik i dynię prażymy na suchej patelni teflonowej często mieszając, by uniknąć przypalenia. Robimy dressing, łączymy przeciśnięty przez praskę czosnek, ocet balsamiczny, miód i oliwę z oliwek, solimy i pieprzymy. Sałatkę bezpośrednio przed podaniem polewamy dressingiem. Smacznego!



Sałatka zamiast kanapki!

czwartek, 7 sierpnia 2014

Pancakes'y z jagodami bez mąki i dodatku cukru

Moje dzisiejsze śniadanie! Smakuje bajecznie. Rano zorientowałam się, że skończyła mi się już pełnoziarnista mąka, a miałam w planach naleśniki, dlatego wykombinowałam na szybko takie pancakes'y. Dość szybkie i proste w przygotowaniu. Spodziewam się, że większość z Was nie ma w domu poppingu, dlatego można go zastąpić łyżką mąki pełnoziarnistej lub kolejną łyżką płatków owsianych błyskawicznych. (wiem, że te błyskawiczne mają wyższy indeks glikemiczny i są mniej zdrowe, jednak one tutaj mają za zadanie sklejać całe ciasto, muszę szybko napęcznieć) Naturalny ekstrakt z wanilii można ostatecznie zastąpić zwykłym olejkiem waniliowym. Najlepiej korzystać z jajek ekologicznych, prosto od szczęśliwych kurek. Przepis na 1 osobę, wychodzi około 8-9 placków.


Składniki:
  •  2 jajka (jedno całe i jedno osobno białko i żółtko)
  • 2 łyżki maślanki
  • 3 spore łyżki płatków owsianych błyskawicznych
  • 1 duża łyżka poppingu (prażonych ziaren amarantusa)
  • pół łyżeczki naturalnego ekstraktu z wanilii
  • łyżka tłuszczu do smażenia (ja użyłam oliwy z oliwek, ale można użyć dowolnego tłuszczu roślinnego)
  • łyżki płatków migdałowych
  • 3 łyżki jagód (+ jagody do dekoracji)
Rozdzielamy białko i żółtko z jednego jaja, białko ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli. Do żółtka wbijamy całe jajko, dodajemy maślankę, ekstrakt, płatki owsiane i popping i lekko ubijamy mikserem, zostawiamy na 10 minut, by  patki napęczniały, potem stopniowo dodajemy ubite białko i delikatnie mieszamy łyżką. Rozgrzewamy dokładnie tłuszcz na patelni, najlepiej teflonowej, nakładamy porcjami ciasto i przykrywamy pokrywką, smażymy na małym ogniu, po paru minutach przewracamy pancakes'y na drugą stronę drewnianą lub plastikową łopatką i smażymy dalej już bez przykrycia. Migdały prażymy na suchej patelni często mieszając, by uniknąć przypalenia. Gotowe pancakes'y wykładamy na talerz, posypujemy migdałami i jagodami, opcjonalnie można jeszcze je polać syropem klonowym lub z agawy, smacznego! :)





Płaski brzuch- posiłki dietetyczne

środa, 6 sierpnia 2014

Omlet z awokado i fetą

Od jakiegoś czasu odkrywam i testuję awokado. Ten omlet jest właśnie efektem jednego z moich doświadczeń. Bardzo smaczny i sycący, idealny na dietę niskowęglowodanową. Nie wymaga dużych umiejętności kulinarnych, a przygotowuje się go naprawdę szybko, oczywiście najlepiej smakuje od razu po przygotowaniu na ciepło.  Składniki podałam na jedną porcję.


Składniki:
  • 2 jajka
  • 2 łyżki mleka 2%
  • łyżeczka tłuszczu, np oliwy z oliwek
  • 1/4 awokado
  • 1/2 pomidora (czerwonego lub żółtego)
  • 20g sera feta
  • sól, pieprz, świeże zioła - bazylia, oregano
  • kawałek papryczki chilli (opcjonalnie)
Jajka rozbić do miseczki, posolić, popieprzyć, wkroić pokrojone świeże zioła prowansalskie, dodać 2 łyżki mleka i dokładnie roztrzepać widelcem. Na patelni rozgrzać tłuszcz, wlać masę jajeczną, ustawić mały ogień i smażyć pod przykryciem przez parę minut, potem przerzucić na drugą stronę przy pomocy łopatki i smażyć już bez pokrywki. Omlet wyłożyć na talerz, ułożyć na nim pomidora, pokrojone awokado i pokruszoną fetę. Opcjonalnie na omlet lub do jego środka można dodać drobno pokrojoną papryczkę chilli. Smacznego!




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...